wtorek, 13 kwietnia 2010

Rusałka pawik

 

Pospolity, ale za każdym razem zachwycający swoimi barwami, szczególnie wczesną wiosną.

Najbardziej spektakularna różnica między efektownością ubarwienia obu stron skrzydeł występuje chyba u Rusałki pawika. Spód jest niemal zupełnie czarny podczas gdy na wierzchu wymalowane są cztery wielkie kolorowe oczy. Gdy zbliżymy się do motyla odpoczywającego lub spijającego nektar może się zdarzyć, że zanim odleci poruszy on szybko kilkukrotnie skrzydłami. Nagłe pokazanie niezwykłego rysunku przez rusałkę pawika może spowodować przynajmniej chwilowe zawahanie napastnika, co pozwoli motylowi na ucieczkę. Zbadano, że małe lub niedoświadczone ptaki rzeczywiście reagują na taki pokaz odwrotem. Duże oczy sugerują, że ma się do czynienie ze znacznych rozmiarów zwierzęciem być może niebezpiecznym dla małego myśliwego.

5 komentarzy:

  1. Dokładnie tak.
    A swoją drogą to mamy tu ciekawy problem.
    Przyjmujemy że "oczy" na skrzydłach motyla odstraszają napastników - zatem mamy do czynienia z rysunkiem doskonałym (w sensie - spełniającym dokładnie rolę jaką ma spełniać - swoistym szczytem ewolucji)...jak zatem tłumaczyć inne kształty rysunków choćby u ceika czy admirała? Czy to ewolucja niedokończona, czy może ślepy zaułek, czy też odstrasza nie tyle sam kształt rysunku co po prostu nagłe ukazanie się jaskrawych barw, wprowadza napastnika w konfuzje (confusing the cat - jeden z moich ulubionych skeczy Month'ego Pythona).

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście dobre pytanie, przy okazji trzeba będzie spytać ''fachowca'' co o tym myśli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewolucja nigdy nie jest ,,dokończona", a każdy gatunek jest potencjalnym ślepym zaułkiem.

    ,,jak zatem tłumaczyć inne kształty rysunków choćby u ceika czy admirała?"

    Różnymi drogami dochodzenia do sukcesu. Tu akurat mówimy o mikrodrogach w obrębie wielkiej rodziny. Przypominam, że ,,oczy" rusałki to nie efekt dobrego pomysłu, a przypadku - jeden z wielu możliwych wzorów, który sprawdził się w praktyce. Nie znaczy to jednak, że inne rozwiązania nie są skuteczne. Krzykliwe kolory informujące o kiepskim smaku, wydzielanie różnych syfów itp.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rado - czekałem aż się włączysz.
    oczywiście że ewolucją steruje przypadek (oksymoron - ale często spotykany), w końcu gdyby zanegować przypadkowość mutacji, to mamy...kreacjonizm par excellence.

    Z drugiej strony, jako ktoś kto fotografuje przyrodę, na pewno dostrzegłeś różnice w behawiorze fotografowanych obiektów. Chyba się zgodzisz że pawikowi łatwiej jest zrobić zdjęcie niż admirałowi, czy ceikowi, że o innych z rusałek nie wspomnę - czyli że ich rysunek pozwala im na spokojniejszy tryb życia, co także jest zaletą, gdyż mniej nerwowo przelatując z kwiatka na kwiatek, zużywają mniej energii - inaczej mówiąc ewolucja trwa, ale na dzień dzisiejszy pawiki są przystosowane w sposób zniżony do optymalnego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto dodać,że są też jednymi z najpospolitszych motyli dziennych w naszym kraju.Bronią się wiec jednak jak do tej pory dość skutecznie.

    OdpowiedzUsuń